Przedświąteczne DIY

dsc_1640
Mam wrażenie, że w czasie świątecznym mamy jednak więcej czasu dla siebie. Jak już upieczemy te wszystkie makowce i serniki, ugotujemy barszcze, nakleimy 250 sztuk pierogów lub uszek – bo jak już kleić to tak żeby zostało, wiadomo, a potem jeszcze udekorujemy pierniczki …to przychodzi taki czas (u mnie najczęściej pierwszego dnia Świąt, ale bywa różnie) że niechętnie patrzymy na kuchnię i jedzenie … Ja marzę, żeby się gdzieś z książką zamknąć albo zrobić sobie małe domowe spa wieczorem, w łazience – bo tam też można pobyć trochę samemu …
Nietypowo zupełnie zatem, przedświątecznie prezentuje wam kilka przepisów na prostą i zdrową pielęgnację domową by Makutu. W większość produktów zaopatrzycie się w dobrym sklepie spożywczym, w sklepie z ziołami, aptece lub sklepach internetowych z półproduktami kosmetycznymi :

Ziołowy tonik do twarzy
dsc_1565
Pamiętaj, że zmycie makijażu, przemycie twarzy to podstawa pielęgnacji – ZIOŁOWY TONIK przygotowany w domu o milion razy jest lepszy niż ten kupiony w drogerii. Wiesz co do niego dodajesz, bez zbędnych substratów, zadbaj o to by był świeży – to wystarczy by Twoja buzia poczuła róznicę.
100 ml naparu z ziół odpowiednich dla twojej skóry ( zielona herbata, rumianek, szałwia, nagietek, tymianek- to może być mieszanka tych ziół) – 2 łyżki świeżych lub suszonych ziół zalej 100ml zagotowanej gorącej, o temperaturze 80- 90C wody , przykryj i zostaw na 10-15 minut . Wystudź, przefiltruj do wyparzonej, najlepiej szklanej butelki (bibułowy filtr do kawy jest do tego idealny)
Dodaj łyżeczkę do herbaty nalewki ziołowej, owocowej – jakiej masz- zrobionej wcześniej min 2 tygodnie (najlepiej bez cukru! na alkoholu 40-50 % )– możesz ją zrobić np. z mięty wyhodowanej na balkonie, jagód zebranych w lesie, płatków nagietka z ogrodu czy Azulanu kupionego w aptece-eksperymentuj!!!!
– 5 kropli witaminy E w płynie – wiadomo witamina młodości
Łyżka stołowa porządnego oleju – np. oliwy z oliwek , krokosza, pestek dyni , lnianego, sezamowego – znów co masz , pamiętaj ze ma być świeży i dobrej jakości nie potrzebujesz go dużo, nie kupuj tanio i byle czego!
– opcjonalnie, jeśli lubisz zapach bo napar i tak już pachnie – 5 kropli twojego ulubionego olejku eterycznego – koniecznie naturalny– lawenda, sosna, cytrus- niech to będzie przyjemny rytuał. Pamiętaj jednak, że olejki eteryczne to substancje uczulające…sprawdź swoją reakcje na olejek wcześniej na nadgarstku.
Butelka szczelnie zamknięta, bez kontaktu z powietrzem, z atomizerem, przed użyciem wstrząsnąć – zużyj max w 2 tygodnie .

Ziołowa kąpiel magnezowa:
dsc_1675
To mój ulubiony rutuał, który koi nasze nerwy i mięśnie, jest super po treningu ale i po godzinach stania przy garnkach , to dobry relaks po stresującym dniu w pracy, niezbyt miłej rozmowie, czy wizycie w centrum handlowym gdzie tłumy śnieżynek, mikołajów , christmasów i promocji wbijały się do twojej głowy przez 4 do 8 godzin. O zbawiennym wpływie magnezu i jego przyswajalności mówię ciagle – myślę ,że uczestnicy warsztatów mają juz dość – napiszę kompendium na blogu.

Przepis na 1 litr stężonego roztworu Ziołowej Kąpieli Magnezowej:
-650 ml naparu ziołowego – jw. – najlepiej mieszanka różnych ziół sezonowych , świeżych znalezionych na targu, łące . W zimie trudno o świeże, zdrowe zioła, ale można posiłkować się suszem zakupionym w sklepie zielarskim lub w aptece – nawet herbata owocowa jest rozwiązaniem choć mniej ekonomicznym.
– 200 g chlorku magnezu – sześciowodny czda – koniecznie (czda : czysty do analiz) MgCL2 *6H20
– 150 ml betainy kakamidopropylowej
– 5 ml naturalnego olejku eterycznego (taki do kontaktu ze skórą, jak w przypadku przepisu na tonik ziołowy)
Dodawaj do wanny ok 50 ml w trakcie wlewania wody – powstanie piękna piana a zapach unosi się w całej łazience. Robię go wersji zimowej z olejkami z cynamonowym , kardamonowym, pomarańczowym …zamiast pierniczków a zapach ten sam 
To trwały produkt w butelce zamkniętej przetrwa pół roku.