olej arganowy

 

To, że dobrej jakości oleje należy używać w kuchni, chyba wiedzą już wszyscy. Najlepiej spożywać je na zimno do sałatek, zup oraz soków owocowych i warzywnych. Pomagają nawilżyć naszą skórę, zwiększają przyswajalność cennych składników z pożywienia.

 

pesto sauce with raw ingredients. Basil pesto sauce.

A czy wiecie, że dobry tłoczony na zimno olej stanowi podstawę domowej pielęgnacji? Jednym z ciekawszych takich produktów jest olej arganowy, zwany też złotym olejem z Maroka.

 

 

Olej arganowy otrzymywany jest ze świeżych orzechów drzewa arganowego występującego wyłącznie w jednym regionie świata: południowo-zachodniej części Maroko. Ten tradycyjny, który kupicie na suku w Marakeszu prawdopodobnie będzie tłoczony z wcześniej uprażonych nasion arganowca jest ciemnej , bursztynowej barwy o orzechowym smaku, o znanej  jakości spożywczej.  W kosmetyce wykorzystujemy ten wyciskany na zimno z surowych wysuszonych nasion. W takim procesie nie traci cennych składników aktywnych. A jest ich sporo, bo prawie 80% jego objętości stanowią niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe(NNKT) bardzo ważne dla ludzkiego organizmu.  Uczestniczą one m.in. w tworzeniu prostaglandyn – hormonów, które są odpowiedzialne za szereg procesów zachodzących w całym organizmie.  To one sprawiają, że nasza skóra starzeje się wolniej i lepiej radzi sobie z warunkami atmosferycznymi. Wyjątkowa kompozycja oleju arganowego sprawia, że jest bardzo dobrze wchłaniany i przyswajany. Pod wpływem enzymów występujących w naszym ciele składniki oleju są odpowiednio modyfikowane i wnikają w głębsze warstwy skóry.

 

Olej arganowy zawiera szereg fitosteroli oraz alkoholi triterpenowych. Sprawiają one, że działa przeciwzapalnie oraz łagodzi podrażnienia. Zawarta woleju beta-amyrina chroni skórę przed nadmiernym wysuszeniem a butyrospermol pielęgnuje ją przed i po opalaniu.Rdzenna ludność Maroka– Berberowie, zamieszkujący górskie tereny Afryki, od stuleci korzystają z oleju arganowego. Dobrze znają jego właściwości i korzystają z nich w celu ochrony skóry przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi, w jakich żyją.

 

   Nie tylko Berberowie wiedzą o właściwościach oleju. Stanowi on przysmak również innych mieszkańców Północnej Afryki. Takie widoki jak na zdjęciu poniżej to standard .Kozy to jedne z największych niszczycieli tych szlachetnych drzew. To zwierzaki, wiedzą co dobre 🙂

Żródło: Interestingfacts.org (http://www.interestingfacts.org/fact/goats-that-climb-trees)

 

Działanie oleju arganowego na skórę jest bardzo szerokie: Przyspiesza gojenie ran, owrzodzeń i oparzeń. Zapobiega nadmiernemu wysuszeniu skóry, podnosząc jej nawilżenie i elastyczność. Działa przeciwzapalnie, opóźniając procesy degradacji włókien elastynowych i kolagenowych. Zapobiega powstawaniu silnie zrogowaciałych (“suchych”) zaskórników, regulując wydzielanie łoju. Korzystnie wpływa na skórę cierpiącą na rumień, trądziki, łuszczycę, toczeń, łojotokowe zapalenie skóry i zapalenie mieszków włosowych. Jest cenny w pielęgnowaniu skóry zwiotczałej, suchej, podatnej na czynniki atmosferyczne, z odleżynami i odparzeniami. Daje dobre rezultaty w profilaktyce wyprysków u dzieci. Doskonały dla dojrzałej i starzejącej się skóry. Wzmacnia barierę naskórkową i poprawia jej nawilżenie. Wzmacnia procesy odnowy oraz wzrostu włosów i paznokci. 

 

Kiedy  właściwości oleju zostały potwierdzonych za pomocą badań i obiegły świat, olej ten stał się jednym z cenniejszych produktów kosmetycznych i zaczął osiągać zawrotne ceny na rynku produktów naturalnych.

Zaczęto wykorzystywać go do produkcji kremów przeciwzmarszkowych ,odżywek i szamponów do włosów.  Stosuje się go również jako odżywkę do paznokci oraz składnik preparatów po depilacji i goleniu. Cześto wykorzystywany jest  do masażu skóry dojrzałej, przesuszonej, ale i do masażu niemowląt.

Kwas linoleinowy (omega-6),

którego w dobrej jakosci oleju jest ok 44-45%. To mój ulubiony składnik tego płynnego złota. Odpowiedzialny jest za poprawę elastyczności, opóźnia procesy starzenia skóry i nawilża. Anti-agingowe działanie wzmocnione jest przez zawartość tokoferoli, które są jednym z najsilniejszych biologicznych antyoksydantów neutralizujących wolne rodniki. Dodatkowo chronią ściany komórkowe przed lipo oksydacją.  W ten sposób opóźniają procesy starzenia.

W Makutu wykorzystuje olej arganowy do produkcji ZŁOTEGO SERUM DO CERY DOJRRZAŁEJ. Łącze go z olejami z dzikiej róży, z destylatami z róży damasceńskiej, dodaję ekstrakty ziołowe, witaminy i resweratrol, który wzmacnia dodatkowe działanie przeciwstarzeniowe płynnego dwufazowego serum.

Kropla dziennie wmasowana w skórę dba o nawilżenie, pielęgnację i jędrność twojej twarzy. Dziewczyny twierdzą, że nie potrzebują innych kremów, wystarczy kropelka dziennie złotego serum różanego J

 

Makijaż a naturalny wygląd

Czy możesz czuć się piękna bez makijażu?

Nieskazitelna cera, przedłużone rzęsy lub wyrysowane kości policzkowe to dziś standard, bez którego czujemy się zaniedbane i brzydkie. Wszystkie chcemy być piękne, pragniemy chociaż trochę dogonić ideał wykreowany przez media, często jednak nie mając pojęcia o tym, w jaki sposób możemy to osiągnąć. W efekcie normą staje się zakrywanie twarzy grubą warstwą makijażu, a przecież nie da się wydobyć swojego naturalnego piękna, ciągle je maskując.

Oczywiście są takie okazje, które są dla nas wyjątkowe i ważne. W trakcie, których chcemy mieć perfekcyjny, trwały, mocny i nieskazitelny makijaż. Jednak stosowanie go codziennie nie jest dla nas dobre. Fluid, korektor, puder, róż, a do tego cień, maskara i pomadka, a każdy z tych kosmetyków jest ciężki, kryjący, na bazie poliglikolowej lub silikonowej, bo to właśnie one dają „ładne”, satynowe wykończenie. Czy to nie za dużo? Ciężko się dziwić, że mimo stosowania dobrej, zdrowej pielęgnacji, cera i tak jest przesuszona i podrażniona.

Można jednak temu zaradzić. Wybór kosmetyków kolorowych na rynku jest ogromny. Można wybierać w markach, kolorach i niezliczonych zastosowaniach. Jednak nasza decyzja co nałożyć na skórę powinna być przemyślana. Przed zdecydowaniem się na zakup kosmetyku, warto przeczytać jego skład. Unikaj między innymi takich składników: Talc, Paraffinum Liquidum, Nylon,  Polydimethylsiloxane, Methylparaben, Propyloparaben  (genarelnie parabenów). Zastanów się czy twoje kosmetyki muszą pachnieć. To właśnie aromaty w nich zawarte są substancjami najczęściej wywołującymi alergie.

Kiedy zapewnisz swojej skórze odpowiednio dobraną pielęgnację, dostarczysz jej niezbędnych składników odżywczych i pozwolisz prawidłowo funkcjonować w ciągu dnia, być może z czasem będziesz mogła całkowicie zrezygnować z kosmetyków kolorowych. Brzmi nierealnie? Zacznij od niewielkich zmian. Regularne wypijanie świeżego soku z marchwi z odrobiną oliwy poprawi koloryt Twojej skóry. Postaraj się wyeliminować ze swojego życia również stres i zadbaj o prawidłową higienę snu.

Decydując się na makijaż należy zawsze wybierać mniejsze zło. Lepiej zastosować mniej preparatów, ale lepszej jakości. Na co dzień staraj się używać minimum. Zamiast podkładu rozprowadzonego na całej twarzy, spróbuj zastosować tylko korektor pod oczy i na niedoskonałości, najlepiej taki o składzie mineralnym, a całą twarz zmatuj lekkim, sypkim pudrem mineralnym.

Jeśli Twój styl to mocno podkreślone usta lub też uwielbiasz malować rzęsy maskarą – OK – Twoje zadowolenie to 90% efektu „WOW‟, a właśnie po to wykonujesz makijaż. Maluj je zatem, lecz pamiętaj o dokładnym zmyciu ich, kiedy makijaż nie jest Ci już potrzebny. Pielęgnuj swoje usta odżywczymi masłami roślinnymi albo nawilżaj je domowej roboty maskami, np. z miodu i twarogu. W rzęsy wmasować możesz dwie krople oleju rycynowego, który wzmocni je i pomoże im się zregenerować.

Skóra szczęśliwa, to skóra dobrze odżywiona, czysta i zdrowa!

Każda z nas jest inna, więc nie upodabniajmy się do siebie takimi samymi rysunkami na twarzy. Podkreślajmy to co w nas najpiękniejsze. Dajmy sobie szansę na pokazanie siebie i bycie odrobinę nie perfekcyjnymi. Po prostu bądźmy sobą i bądźmy szczęśliwe. W końcu nic nie zdobi naszej twarzy lepiej niż nasz piękny uśmiech.

Stres a piękna skóra

Dziś krok czwarty naszego cyklu o naturalnym i zdrowym wyglądzie.

Opowiem krótko o tym co robić by stres nie miał tak dużego wpływu na powstawanie zmarszczek twarzy.

Stres jest obecny w naszym życiu i to jest fakt, nie warto z tym dyskutować. Według najnowszej definicji w psychiatrii rozróżniamy dwa rodzaje stresu: Eustres – to dobra składowa , która nas motywuje do działań oraz druga składowa, która jest reakcją organizmu na różne zagrożenia. Ma ona działanie negatywne na nasz organizm, zwłaszcza gdy stres jest długotrwały. I to właśnie jego skutki musimy niwelować.

Stres powoduje niedotlenienie komórek skóry – nie bez powodu nazwano to zjawisko stresem oksydacyjnym. Wolne rodniki atakują białka skóry, kolagen i elastynę. Obniża to jej jędrność i napięcie oraz przyspiesza powstawanie zmarszczek. Rodniki niszczą też lipidy odpowiedzialne za nawilżenie skóry. Organizm w stresie narażony jest na spadek odporności – częstsze infekcje, na skórze pojawiają się pokrzywki, przebarwienia, stany zapalne, które często przeradzają się w trądzik. Często choroby autoimmunologiczne mają w swej genezie przewlekły stres np. hashimoto, narządowy toczeń rumieniowaty, łuszczyca czy trądzik.

Pierwsza i najważniejsza zasada dbania o dobry wygląd skóry to nawilżenie.

Staraj się używać emulsji o dobrych, naturalnych składnikach – nie samych olejów roślinnych, które stosowane długoterminowo przesuszają skórę. Najskuteczniejsze są preparaty złożone, gdzie faza wodna zmieszana jest z olejową w odpowiedniej proporcji, jest to najlepiej przyswajalna forma kosmetyków. Stosuj maski owocowe i witaminowe. Używaj do tego świeżych sezonowych owoców i warzyw. Włącz je również do diety, pij świeżo wyciskane soki.

Nie unikniesz stresu! Trzeba go więc oswoić: przez higienę psychiczną, dobry sen i zdrową dietę.

Dobry, regularny sen,

to minimum 8 godzin. Staraj się zasnąć przed 23 i kłaść się codziennie o tej samej porze. Nasze organy do regeneracji potrzebuję regularności. Śpij w dobrze wietrzonym, chłodnym pomieszczeniu, o odpowiedniej wilgotności.

Woda

woda to życie

Woda niweluje skutki działania kortyzolu, hormonu, który wydziela się w sytuacjach stresowych, więc warto ją pić – o czym wspominałam już wielokrotnie, ale nie przed samym snem. Nawet jedna szklanka czystej wody wypitej tuż przed położeniem się spać spowoduje, że wstaniesz z opuchniętą twarzą i workami pod oczami. Postaraj się przez ostatnią godzinę przed snem nie pić i nie jeść, wycisz organizm, nie śledź wydarzeń na FB, skup się na tym co dzieje się w około ciebie.

Znajdź dobrą dla siebie metodę relaksacji.

Postaraj się regularnie, każdego dnia, robić to co Cię cieszy. Dla każdego jest to coś innego – joga, muzyka, dobra lektura, spacer, jogging, fitness, medytacja… Włącz na stałe rytuał relaksacji do swojego harmonogramu.

Nie chodzi o to by wybrać się do SPA raz do roku. Zacznij od 15 minut dobrego spaceru dziennie – bez telefonu, rozmów. Po prostu idź.

Moim ulubionym sposobem wypoczynku są masaże. Idealnie zdejmują stres, ale również rozluźniają cały układ mięśniowy i ujędrniają skórę.
Jestem pewna, że wiesz już, że regularne, zdrowe jedzenie przynosi dobre dla Ciebie skutki. Zadbaj tak samo o regularną pielęgnacje swojego układu nerwowego. Sprawiaj sobie małe przyjemności, które pomogą budować siłę organizmu do walki ze stresem.

Kosmetyczny minimalizm

Wiosna to czas porządków, posprzątajmy tym razem nie tylko w domach i ogrodach, ale również w naszych kosmetyczkach. Gromadzimy produkty pielęgnacyjnie tonami , przyczyn i powodów spontanicznych do zakupów jest wiele: koleżanka mówiła, że ten krem jest dobry, bo promocja była, coś tłustego na zimę, coś nawilżającego na wiosnę, coś z filtrami na lato koniecznie, a może bazę pod makijaż na specjalne wyjścia, krem typu BB jak mam mało czasu, coś pod oczy, coś na usta, błyszczyk, bo pachnie ładnie, taki wypełniacz na zmarszczki na czole może , a ten taki silnie przeciwzmarszczkowy, oczywiście cos rozjaśniającego po lecie…Jestem przekonana , że każda z Was może tak wymieniać jeszcze godzinę , efekt ? Całe szafki preparatów , większość użytych raz, może dwa stoją, czekają : toniki, żele , pilingi mechanicznych, enzymatycznych, glinki do mycia , wysuszania, maseczki … a to tylko do twarzy, a skóra przecież wszędzie -no właśnie i tu dopiero zaczyna się szaleństwo, nie traktujemy swojej skóry jako całości, nie traktujemy swojego ciała jako jedności, mamy kremy i zmywacze osobno do każdej części …łokieć, pięta łydka, brzuch ,dekolt …a przecież całe nasze ciało pokrytej jest skórą. To największy organ człowieka, pełni funkcje ochronne i wydalnicze… niezależnie czy na łydce prawej czy na lewym policzku ta skóra jest zbudowana tak samo. W niektórych miejscach troszkę cieńsza, delikatniejsza ale wszędzie wymaga podobnej pielęgnacji…najważniejsze dać jej możliwość normalnie funkcjonować , nie nakładać centymetrowej warstwy gęstych kremów , nie stosować dwunastu różnych zabiegów. Wystarczy dobrze ją umyć ( mam na myśli mądrze, z zachowaniem odpowiedniego pH) oraz zadbać o dobre nawilżenia a skóra , jak każdy nasz organ sama będzie się regenerować…nie przeszkadzajmy jej nadmierną pilegnacją.

Daleka jestem od tego, żeby traktować tym samym kremem do stóp miejsca pod oczami i suchą piętę, ale już dobrze skomponowany krem pod oczy może służyć do pielęgnacji całej twarzy – i na odwrót , ten dobrze dobrany do Twojej cery , zwierający odpowiednie stężenia czynników aktywnych może być stosowany i pod oczy i na szyję . Czy tak nie jest wygodniej? Taniej? To jest nawet bardziej „eco” bo nie produkujesz/ kupujesz rzeczy niepotrzebnych, które ostatecznie kończą w śmieciach . Indywidulanie dobrany balsam do ciała, uwzględniający potrzeby skóry, jej kondycję, twoją dietę i to jak wypoczywasz będzie równie dobry na suche dłonie, uda , pośladki i całą resztę naszego cudownego ciała.

Uważam ze kosmetyczka świadomej kobiety powinna zawierać 3-4 produkty;
1. Preparat do mycia (ja używam do twarzy, ciała i włosów jednej pianki), ważne by preparat nie wysuszał, kontrolował prawidłowe pH i nawilżał, na włosy zamiast obciążających masek, robię sobie płukanki z odpowiednio dobranych ziół – raz w tygodniu wystarczy.
2. Krem/ serum do twarzy – jako twarz rozumiem też okolice oczu, szyję i dekolt – na tych partiach nasza skóra jest wyjątkowo delikatna, czesto eksponowana na bodźce zewnętrzne, potrzebne jej inne składniki niż te np. na pośladkach
3. Krem do dłoni i ciała- ten jesteśmy w stanie dobrać tak by jednocześnie nawilżał i odżywiał a nawet działał ochronnie
i już, …więcej nie potrzeba.
Jak lubisz, albo musisz bo się udusisz, czasami czymś tą biedna skórę przetrzeć, natrzeć, pilingiem potraktować, to nie kupuj gotowców pełnych glikoli i polimerów tylko zrób sobie coś naturalnego, z tego co znajdziesz w kuchni, w ogrodzie lub sprawdzonym warzywniaku…proste, świeże i na pewno bardziej przysłuży się ciału i duszy …czyli TOBIE.

Przedświąteczne DIY

dsc_1640
Mam wrażenie, że w czasie świątecznym mamy jednak więcej czasu dla siebie. Jak już upieczemy te wszystkie makowce i serniki, ugotujemy barszcze, nakleimy 250 sztuk pierogów lub uszek – bo jak już kleić to tak żeby zostało, wiadomo, a potem jeszcze udekorujemy pierniczki …to przychodzi taki czas (u mnie najczęściej pierwszego dnia Świąt, ale bywa różnie) że niechętnie patrzymy na kuchnię i jedzenie … Ja marzę, żeby się gdzieś z książką zamknąć albo zrobić sobie małe domowe spa wieczorem, w łazience – bo tam też można pobyć trochę samemu …
Nietypowo zupełnie zatem, przedświątecznie prezentuje wam kilka przepisów na prostą i zdrową pielęgnację domową by Makutu. W większość produktów zaopatrzycie się w dobrym sklepie spożywczym, w sklepie z ziołami, aptece lub sklepach internetowych z półproduktami kosmetycznymi :

Ziołowy tonik do twarzy
dsc_1565
Pamiętaj, że zmycie makijażu, przemycie twarzy to podstawa pielęgnacji – ZIOŁOWY TONIK przygotowany w domu o milion razy jest lepszy niż ten kupiony w drogerii. Wiesz co do niego dodajesz, bez zbędnych substratów, zadbaj o to by był świeży – to wystarczy by Twoja buzia poczuła róznicę.
100 ml naparu z ziół odpowiednich dla twojej skóry ( zielona herbata, rumianek, szałwia, nagietek, tymianek- to może być mieszanka tych ziół) – 2 łyżki świeżych lub suszonych ziół zalej 100ml zagotowanej gorącej, o temperaturze 80- 90C wody , przykryj i zostaw na 10-15 minut . Wystudź, przefiltruj do wyparzonej, najlepiej szklanej butelki (bibułowy filtr do kawy jest do tego idealny)
Dodaj łyżeczkę do herbaty nalewki ziołowej, owocowej – jakiej masz- zrobionej wcześniej min 2 tygodnie (najlepiej bez cukru! na alkoholu 40-50 % )– możesz ją zrobić np. z mięty wyhodowanej na balkonie, jagód zebranych w lesie, płatków nagietka z ogrodu czy Azulanu kupionego w aptece-eksperymentuj!!!!
– 5 kropli witaminy E w płynie – wiadomo witamina młodości
Łyżka stołowa porządnego oleju – np. oliwy z oliwek , krokosza, pestek dyni , lnianego, sezamowego – znów co masz , pamiętaj ze ma być świeży i dobrej jakości nie potrzebujesz go dużo, nie kupuj tanio i byle czego!
– opcjonalnie, jeśli lubisz zapach bo napar i tak już pachnie – 5 kropli twojego ulubionego olejku eterycznego – koniecznie naturalny– lawenda, sosna, cytrus- niech to będzie przyjemny rytuał. Pamiętaj jednak, że olejki eteryczne to substancje uczulające…sprawdź swoją reakcje na olejek wcześniej na nadgarstku.
Butelka szczelnie zamknięta, bez kontaktu z powietrzem, z atomizerem, przed użyciem wstrząsnąć – zużyj max w 2 tygodnie .

Ziołowa kąpiel magnezowa:
dsc_1675
To mój ulubiony rutuał, który koi nasze nerwy i mięśnie, jest super po treningu ale i po godzinach stania przy garnkach , to dobry relaks po stresującym dniu w pracy, niezbyt miłej rozmowie, czy wizycie w centrum handlowym gdzie tłumy śnieżynek, mikołajów , christmasów i promocji wbijały się do twojej głowy przez 4 do 8 godzin. O zbawiennym wpływie magnezu i jego przyswajalności mówię ciagle – myślę ,że uczestnicy warsztatów mają juz dość – napiszę kompendium na blogu.

Przepis na 1 litr stężonego roztworu Ziołowej Kąpieli Magnezowej:
-650 ml naparu ziołowego – jw. – najlepiej mieszanka różnych ziół sezonowych , świeżych znalezionych na targu, łące . W zimie trudno o świeże, zdrowe zioła, ale można posiłkować się suszem zakupionym w sklepie zielarskim lub w aptece – nawet herbata owocowa jest rozwiązaniem choć mniej ekonomicznym.
– 200 g chlorku magnezu – sześciowodny czda – koniecznie (czda : czysty do analiz) MgCL2 *6H20
– 150 ml betainy kakamidopropylowej
– 5 ml naturalnego olejku eterycznego (taki do kontaktu ze skórą, jak w przypadku przepisu na tonik ziołowy)
Dodawaj do wanny ok 50 ml w trakcie wlewania wody – powstanie piękna piana a zapach unosi się w całej łazience. Robię go wersji zimowej z olejkami z cynamonowym , kardamonowym, pomarańczowym …zamiast pierniczków a zapach ten sam 
To trwały produkt w butelce zamkniętej przetrwa pół roku.

Lawenda w kosmetyce/ kwiaty w serum

lawenda
Teoretycznie wrzesień to nie pora na wpis o lawendzie …ale natura jest taka nieprzewidywalna, prawie jak ja! Dziś właśnie zebrałam piękne pachnące bukiety kwitnącej, już drugi raz w tym roku lawendy i odurzona zapachem postanowiłam napisać o tym magicznym ziółku. Prawie każdy ma go w ogrodzie, na balkonie, można nawet uprawić na słonecznym parapecie- warto bo jej zapach odstrasza owady-a tak mało osób wykorzystuje do codziennego użytku. W kuchni kwiatki można dosypać do ciast , sosów, makaronów, sałatek i właściwie każdej potrawy, pięknie komponuje się z truskawkami a dżem z moreli i lawendy to już prawdziwa poezja. Ja jednak chciałbym skupić się na jej zastosowaniu kosmetycznym. Kwiat lawendy ( Flos Lavandulae) zawiera ok 1,5 % olejku eterycznego , kwasy fenolowe, garbniki , antocyjany, sekwiterpeny i flawonoidy*
Olejek stosowany na skórę działa odkażająco i przeciwbakteryjne. Roztwory wodne czyli hydrolaty pozyskiwane z kwiatów lawendy hamują rozwój bakterii i grzybów warto je stosować w tonikach, kremach do skóry trądzikowej ale i tłustej ze skłonnościami do stanów zapalnych.
W Makutu na bazie alkoholowego ekstraktu z lawendy produkujemy odżywcze serum do cery dojrzałej, które wspomaga wybielenie cery i reguluje prace gruczołów łojotokowych. Destylat z kwiatów i kilka kropel olejku działa w preparacie jak konserwant, dzięki temu nie dodajemy już innych – ma być przecież naturalnie
s0043459

Hydrolat posłużył mi również jako inspiracja przy tworzeniu receptury kremu do dłoni – wiadomo na rękach dezynfekcja i działanie odkażające jest jak najbardziej wskazane – razem z olejami z pestek marchwi, maceratami ziołowymi i dużą ilością magnezu powstaje lawendowy balsam do dłoni – nasz hit wakacyjny.

dsc_0347
Mało kto w domu destyluje kwiaty – tak jak my w Makutu – ale na pewno każdy z Was potrafi zaparzyć świeżo ścięte kwiatki gorącą woda, taka herbatka oczywiście ostudzona ( łyżka stołowa pociętych drobno kwiatów lawendy na szklankę gorącej wody, parzyć 10 minut pod przykryciem) to idealny tonik do przemywania twarzy po całym dniu nie tylko dla mam ale i dla latorośli borykających się z problemami trądzikowymi. Używajcie jej ! To tysiąc razy lepsze niż toniki z salicylanami dostępne w drogeriach, po miesiącu takiej kuracji każda młoda buzia zobaczy różnicę. Resztę herbatki wypijcie przed snem – pomoże Wam zasnąć , lawenda również uspokaja i wycisza.

*Farmakopea Polska wyd. X 2012r