Kosmetyczny minimalizm

Wiosna to czas porządków, posprzątajmy tym razem nie tylko w domach i ogrodach, ale również w naszych kosmetyczkach. Gromadzimy produkty pielęgnacyjnie tonami , przyczyn i powodów spontanicznych do zakupów jest wiele: koleżanka mówiła, że ten krem jest dobry, bo promocja była, coś tłustego na zimę, coś nawilżającego na wiosnę, coś z filtrami na lato koniecznie, a może bazę pod makijaż na specjalne wyjścia, krem typu BB jak mam mało czasu, coś pod oczy, coś na usta, błyszczyk, bo pachnie ładnie, taki wypełniacz na zmarszczki na czole może , a ten taki silnie przeciwzmarszczkowy, oczywiście cos rozjaśniającego po lecie…Jestem przekonana , że każda z Was może tak wymieniać jeszcze godzinę , efekt ? Całe szafki preparatów , większość użytych raz, może dwa stoją, czekają : toniki, żele , pilingi mechanicznych, enzymatycznych, glinki do mycia , wysuszania, maseczki … a to tylko do twarzy, a skóra przecież wszędzie -no właśnie i tu dopiero zaczyna się szaleństwo, nie traktujemy swojej skóry jako całości, nie traktujemy swojego ciała jako jedności, mamy kremy i zmywacze osobno do każdej części …łokieć, pięta łydka, brzuch ,dekolt …a przecież całe nasze ciało pokrytej jest skórą. To największy organ człowieka, pełni funkcje ochronne i wydalnicze… niezależnie czy na łydce prawej czy na lewym policzku ta skóra jest zbudowana tak samo. W niektórych miejscach troszkę cieńsza, delikatniejsza ale wszędzie wymaga podobnej pielęgnacji…najważniejsze dać jej możliwość normalnie funkcjonować , nie nakładać centymetrowej warstwy gęstych kremów , nie stosować dwunastu różnych zabiegów. Wystarczy dobrze ją umyć ( mam na myśli mądrze, z zachowaniem odpowiedniego pH) oraz zadbać o dobre nawilżenia a skóra , jak każdy nasz organ sama będzie się regenerować…nie przeszkadzajmy jej nadmierną pilegnacją.

Daleka jestem od tego, żeby traktować tym samym kremem do stóp miejsca pod oczami i suchą piętę, ale już dobrze skomponowany krem pod oczy może służyć do pielęgnacji całej twarzy – i na odwrót , ten dobrze dobrany do Twojej cery , zwierający odpowiednie stężenia czynników aktywnych może być stosowany i pod oczy i na szyję . Czy tak nie jest wygodniej? Taniej? To jest nawet bardziej „eco” bo nie produkujesz/ kupujesz rzeczy niepotrzebnych, które ostatecznie kończą w śmieciach . Indywidulanie dobrany balsam do ciała, uwzględniający potrzeby skóry, jej kondycję, twoją dietę i to jak wypoczywasz będzie równie dobry na suche dłonie, uda , pośladki i całą resztę naszego cudownego ciała.

Uważam ze kosmetyczka świadomej kobiety powinna zawierać 3-4 produkty;
1. Preparat do mycia (ja używam do twarzy, ciała i włosów jednej pianki), ważne by preparat nie wysuszał, kontrolował prawidłowe pH i nawilżał, na włosy zamiast obciążających masek, robię sobie płukanki z odpowiednio dobranych ziół – raz w tygodniu wystarczy.
2. Krem/ serum do twarzy – jako twarz rozumiem też okolice oczu, szyję i dekolt – na tych partiach nasza skóra jest wyjątkowo delikatna, czesto eksponowana na bodźce zewnętrzne, potrzebne jej inne składniki niż te np. na pośladkach
3. Krem do dłoni i ciała- ten jesteśmy w stanie dobrać tak by jednocześnie nawilżał i odżywiał a nawet działał ochronnie
i już, …więcej nie potrzeba.
Jak lubisz, albo musisz bo się udusisz, czasami czymś tą biedna skórę przetrzeć, natrzeć, pilingiem potraktować, to nie kupuj gotowców pełnych glikoli i polimerów tylko zrób sobie coś naturalnego, z tego co znajdziesz w kuchni, w ogrodzie lub sprawdzonym warzywniaku…proste, świeże i na pewno bardziej przysłuży się ciału i duszy …czyli TOBIE.